niedziela, 16 września 2012

Grand Prix Warszawy 15 września 2012

15 września 2012 roku była piękna słoneczna pogoda, chociaż trochę wietrznie.
Mimo bolesnej kontuzji zdecydowałam się pobiec w kolejnym cyklu Grand Prix Warszawy w Lasku Kabackim.
We wrześniu miałam jeszcze w miarę dobrą formę po obozie biegowym w Szklarskiej Porębie i podczas biegu czułam, że mam bardzo duży zapas sił i wytrzymałości. Jednak z powodu kontuzji prawa noga prawie w ogóle nie miała wybicia, czułam, jakbym biegła tylko na lewej... Było to bardzo przykre uczucie, bo miałam świadomość dużo większych możliwości... jednak organizmu nie da się oszukać...

A o to parę fotek. Finisz (czas 41:59)


Przed startem z trenerem Jackiem Gardenerem


Dobór kolorów pod hasłem: im więcej się gryzie tym lepiej ;)

 
Nie załapałam się na pudło, ale wylosowałam nagrodę rzeczową :)

niedziela, 29 lipca 2012

XXII Bieg Powstania Warszawskiego

Miałam jechać na półmaraton do Pucka, ale zdecydowałam się jednak wybrać na kultowy już bieg -  XXII Bieg Powstania Warszawskiego. To był bardzo dobry wybór, zamiast jechać 500 km, żeby przebiec półmaraton, lepiej było podbiec 500 metrów na start biegu na dyszkę :)

Start był o godz. 21, ale mimo później pory było bardzo gorąco - 32 stopnie i bardzo duszno. Poza tym trasa do łatwych nie należała, dwa okrążenia i dwa podbiegi na ul. Sanguszki, duszno na Krakowskim Przedmieściu i gorąco od nagrzanego asfaltu na Wybrzeżu Gdańskim... Tłum biegaczy, 2800 osób na dystansie 10 km i 1700 na 5 km.

W tym tłumie przebiegłam z wielkim trudem z czasem 43:37 i załapałam się na 5 miejsce w kategorii kobiet.



sobota, 14 lipca 2012

moja ulubiona trasa biegowa

Moja ulubiona trasa biegowa wzdłuż Wisły prezentowała się dzisiaj tak:








Zrobiłam w miarę lekki trening, jak na drugi trening po roztrenowaniu przystało: 4 x 1 km x 1min w sumie 12,5 km.